Dwa tygodnie, tyle czasu zajęło nam zorganizowanie spotkania JUG Trójmiasto. Lokal, sponsorzy, zaproszenia, reklama. .. było trochę tego do ogarnięcia. Po raz kolejny jednak daliśmy radę. A co się działo i jak to wyglądało opowiadam Wam poniżej.

Ponieważ ostatnie IV spotkanie odbyło się w innym budynku niż dotychczas, zaczęliśmy je z lekkim opóźnieniem, by dać szansę spóźnialskim, którzy nie doczytali informacji w zaproszeniu i udali się do sali w budynku C zamiast do budynku B. Warto zauważyć, że na spotkanie dotarły również osoby spoza Trójmiasta, decydując się na spędzenie kilku godzin za kierownicą by być z nami i wesprzeć nas swoją obecnością i wiedzą. Za co im dziękujemy i oczywiście polecamy się na przyszłość.

Justyna przedstawia "plan zajęć"

Otwarcie IV spotkania JUG Trójmiasto, Justyna Michallek

Na początek Justyna przypomniała plan naszego spotkania i od razu zaprosiła na scenę Pana Wojtka Babicza z Smarthost.pl To niestety wprowadziło małe opóźnienie do planu, które przeniosło się na całe nasze spotkanie. Zwłaszcza, że niektórzy z prelegentów tak bardzo chcieli pochwalić się swoją wiedzą, że również nie pilnowali przydzielonego im czasu. I nie pomagały dyskretne chrząknięcia Kierownika Justyny - czas spotkania nieubłaganie wyskakiwał poza ustalone przez organizatorów ramy.

Prezentacja sponsora – smarthost.pl, Wojciech Babicz

Pierwszą prelekcję poprowadziła debiutantka w naszym zespole, Magda Zaremba, grafik z wykształcenia i zamiłowania. Przybliżyła ona problemy jakie wiążą się z projektowaniem znaków firmowych. Kolejny sponsor naszych spotkań, Andrzej Herzberg zamierzał powiedzieć o tym, jak rozmawiać z klientem o biznesie. Zgodnie z planem wciągnął uczestników spotkania w dyskusję i to na tyle skutecznie, że w pewnym momencie został zdominowany przez Maćka Słojewskiego, który przejął pałeczkę prowadzącego (czyli pisak) i sam zaczął rysować i tłumaczyć zależności w rozmowach klient - developer. Na szczęście Andrzej odzyskał pisak i prowadzenie swojej prelekcji dzięki czemu mógł dokończyć to co zaczął.

Jak przygotować dobry brief? Andrzej Herzberg

Prelekcja Andrzeja, ale mówi Maciej

Intensywna dawka informacji, jaka została przekazana spowodowała, że po drugiej prelekcji wszyscy zażądali przerwy. I tak już pozostało do końca, co dwie prelekcje organizowana była krótka (w założeniu) przerwa. W praktyce, tzw. rozmowy kuluarowe znacznie przeciągały te krótkie chwile odpoczynku, co było kolejnym przyczynkiem do wydłużenia czasu spotkania.
Kolejny prelegent, Miłosz Bożeński przedstawił swoją wizję optymalizacji kodu html. Pokazał kilka narzędzi, przedstawił kilka sposobów i najwyraźniej był przygotowany na więcej, niestety pilnująca czasu Justyna w końcu wygoniła go zza komputera przekazując stanowisko prelegenta Asi Ryćko.

Dlaczego kocham typografię? Asia Ryćko

Opowiedziała ona o typografii, była to druga już tego dnia prezentacja omawiająca grafikę i sposoby jej wykorzystania. Po kolejnej przerwie Remigiusz Kaczewski opowiedział o polskim narzędziu Perfect Dashboard, które chce konkurować z obecnymi już na rynku rozwiązaniami do zarządzania wieloma stronami jednocześnie. Niestety, podczas prezentacji strona pracowała niestabilne, co uniemożliwiło zaprezentowanie pełnej funkcjonalności polskiego rozwiązania. Na koniec wystąpiła Justyna, która opowiedziała o dostępności stron - nie pod kątem ich stabilności, ale "przyjazności" dla osób niepełnosprawnych: niedowidzących, niewidzących i niesłyszących. Ponieważ każda instytucja państwowa powinna przygotować swoją stronę w standardzie WCAG 2.0, jest ważne by wiedzieć jak taką stronę przygotować, skąd wziąć szablony itp. 

Niektórzy byli bardzo zadowoleni

Osoby, które dotrwały do końca wzięły udział w losowaniu nagród ufundowanych przez sponsorów i tradycyjnym pamiątkowym zdjęciu całego JUG-a. Biorąc pod uwagę frekwencję oraz dyskusje podczas prelekcji i w trakcie przerw, można z całą pewnością stwierdzić, że spotkanie było nie tylko udane, ale i potrzebne.

Kolejne spotkanie planujemy w dniu 11 czerwca. Już się do niego szykujemy i już zapraszamy wszystkich chętnych do udziału.

Tradycyjna, pamiątkowa fotka na zakończenie

Przy okazji dziękujemy Michałowi Kortasowi za jego relację z naszego spotkania. Zawsze to inne spojrzenie na to samo wydarzenie. Jeśli napisaliście swoją relację - pochwalcie się i prześlijcie do nas linka.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież